2010-06-24
Kochłowicom na urodziny
W tym roku świętujemy Obchody jubileuszu Kochłowic. Czegóż możemy życzyć Kochłowicom? Jaki dać im prezent? Dwa lata temu, wspólnie z młodymi ludźmi ze Stowarzyszenia Genius Loci uradziliśmy, że wyprawimy Kochłowicom urodziny!
Ruda Śląska jako miasto powstała 51 lat temu. Składa się z dzielnic, będących niegdyś miejscowościami samodzielnymi. Największą z nich, obecną też na najstarszych mapach były Kochłowice. Z ich dawnego terenu powstały w ciągu wieków Halemba, Kłodnica, Bykowina, Nowa Wieś, Wirek, Radoszów, oraz część Chorzowa-Batorego. Od wieków mieszkańcy ofiarowali tej ziemi przede wszystkim swoje serca. Ciężką pracą przekształcili ją w miejsce, które potrafi w ich potomkach wywołać dumę i drżenie serca. W bieżącym, 2010 roku obchodzimy 650-tą rocznicę pojawienia się Kochłowic w źródłach historycznych. Jubileusz to zacny, na Śląsku zaś każde urodziny są celebrowane uroczyście w rodzinnym gronie. Goście przynoszą jubilatowi prezenty, składają szczere życzenia „zdrowia, szczęścia i wszelkiej pomyślności”.
Czegóż możemy życzyć Kochłowicom? Jaki dać im prezent?
Dwa lata temu, wspólnie z młodymi ludźmi ze Stowarzyszenia Genius Loci uradziliśmy, że wyprawimy Kochłowicom urodziny! Do organizacji jubileuszu zaprosiliśmy kilka innych stowarzyszeń, oraz liczne grono ludzi, po prostu Kochłowice kochających. Oczywiście nie dysponujemy środkami, które pozwoliłyby urządzić uroczystości huczne i pamiętne, ale ze zbioru drobnych, ale chyba wartościowych pomysłów udało się wybrać te, które jakąś korzyść naszej miejscowości i jej mieszkańcom przyniosą.
Zaczęliśmy od spisania wszelkich pomysłów, nawet najdziwniejszych, oraz po prostu marzeń. Kolejne spotkania przynosiły już precyzowanie kolejnych punktów tworzonego programu, oraz ich realizację.
Marcin Jarząbek był autorem pomysłu przeprowadzenia akcji „650 drzew na 650 lat”. Wydawało się to nierealnym, bo sadzonki trzeba zakupić. Ale znam przecież Adama Podgórskiego z Rudzkiego Stowarzyszenia Przyjaciół Drzew. Byłem z nim w Nadleśnictwie Brynek, gdzie sympatyczny Nadleśniczy (zaczynał karierę w leśniczówce w kochłowickim lesie) sadzonki nam obiecał. Na początku maja, na kochłowickim rynku pierwszą partię sadzonek rozdaliśmy mieszkańcom, kilka drzew uroczyście posadziliśmy na plantach.
Stowarzyszenie Genius Loci od kilku lat opiekuje się najstarszym zabytkiem na naszej ziemi – czyli pozostałością po kochłowickim gródku. W czerwcu po raz kolejny Przemek Noparlik opowiedział młodzieży o historii tego miejsca, przy okazji zebrano sporo zalegających na nim śmieci.
Podczas akcji rozdawania sadzonek drzew, udało mi się uświadomić Kubie Wyciślikowi jeszcze jedną, ważną sprawę. 14 maja mijało bowiem 120 lat od chwili, kiedy w Kochłowicach przyszedł na świat potomek rodu rycerskiego, znany w całej Europie poliglota i sinolog, Jan Wypler. Kuba sprawił, że za sprawą Związku Górnośląskiego w naszym kościele odprawiono w jego intencji mszę. Mszę koncelebrowali nasz proboszcz Jerzy Lisczyk, oraz Ojciec Wilibald Wypler. Potem nad grobem wielkiego kochłowiczanina odbyła się mała, ale piękna uroczystość. Wkrótce też, za sprawą Ruchu Autonomii Śląska do szkolnych bibliotek trafi broszura – tłumaczenie pracy Jana Wyplera o rycerskich korzeniach jego rodu. Tego dzieła podjęli się Karol Wypler z Warszawy, wspomniany O. Wilibald Wypler, ja napisałem wstęp i opracowałem całość komputerowo.
Tragedia, jaka rozegrała się pod Smoleńskiem, w połączeniu ze sprawą organizacji uroczystości upamiętniającej Jana Wyplera, skłoniły mnie też do pozyskania Związku Górnośląskiego dla sprawy upamiętnienia Krystyny Bochenek. Związek naprawdę się postarał – na skwerku mamy poświęcone jej głaz i krzew rododendronu. Jego piękne kwiaty są dla jej nieodżałowanej pamięci hołdem mieszkańców Kochłowic.
Ksiądz Lisczyk również ma swój spory udział w obchodach jubileuszu. Będzie m.in. odprawiona uroczysta msza, jednak wcześniej w auli kochłowickiego liceum, Genius Loci zorganizuje sesję popularnonaukową dla mieszkańców. Marcin Śmierz już kończy precyzowanie jej programu.
Z pewnością dla mieszkańców radosnym wydarzeniem będzie festyn, który odbędzie się na stadionie „Uranii”. Jego organizacja nie byłaby chyba możliwą bez Ani Nawrot ze Stowarzyszenia Pro Ethica. Pomogła zdobyć pewne fundusze. Programu na razie nie zdradzę, na razie niech pozostanie niespodzianką.
We wrześniu, w szkole numer 21 Stowarzyszenia OSP „Remiza” zorganizuje konkurs modelarski, na którym mieszkańcy będą mogli zobaczyć na przykład modele kochłowickiego kościoła w kilku wykonaniach. Opracowałem go jako kartonową wycinankę specjalnie na nasz jubileusz, mam też sygnały z wydawnictwa o tym, że dotarła już nawet za ocean … Kochłowice będą jeszcze bardziej znane!
W ramach jubileuszu, w połączeniu z Górnośląskimi Dniami Dziedzictwa będzie możliwość zwiedzenia wielu ciekawych miejsc w Kochłowicach. Oprowadzą chętnych właśnie młodzi historycy ze Stowarzyszenia Genius Loci. Szukajcie prasowych i internetowych zapowiedzi, bo warto skorzystać. Kto dziś pamięta, że nad Kochłowicami biegły trasy dwóch kolejek linowych, albo że istniała tutaj … szkoła szybowcowa, czy narciarskie skocznie?
Program obchodów jest ciągle otwarty. Zapraszamy wszystkich, którzy zechcą coś pokazać, czy powiedzieć. Można urządzić ciekawe wystawy – czeka przecież lokal DK „Junior”, i prowadzące go Stowarzyszenie „Inni”.
Jak wspomniałem na początku, Kochłowice są obecnie dzielnicą Rudy Śląskiej. Niektórzy zwracają uwagę na pewien minus – nie wykształciło się bowiem jej naturalne, architektoniczne i urbanistyczne centrum. Dla mnie jest to dużym plusem. Z jednej bowiem strony mamy możliwość tworzenia, z drugiej zaś dzielnice takie centra posiadają! To zapewnia różnorodność, ale tez poczucie więzi z miejscem zamieszkania. A rynek w Kochłowicach jest dość wyraźnie ukształtowany, dodatkowo zaczyna być znany za sprawą ustanowienia Sanktuarium Matki Bożej z Lourdes, w najstarszym w okolicy kościele.
Z naszym rynkiem wiążą się tez moje marzenia, niestety do realizacji trudne. Co w nich widziałem? Na miejscu dawnej gospody urządzono parking. Można by było zejść z niego po kilku stopniach do małego muzeum, urządzonego w rodzinnym domu Jana Wyplera. Przez malutki park można by było z niego dojść do reaktywowanej restauracji p. Barona… Nie udało się. Dom Wyplera został sprzedany i zburzony, a był w Kochłowicach najstarszy …
Mam jeszcze jedno, związane z rynkiem marzenie. Dość radykalne nawet. Chciałbym zamknąć fragment ulicy, położony pomiędzy Sanktuarium, a Komzonem, powiększając w ten sposób skwer im. Wilhelma Pluty (dawniej po prostu Plac Kościelny). Dla samochodów urządzić niedużą obwodnicę (nawet wiem którędy). Wyobraźcie sobie ślub w tej urokliwej świątyni, weselny orszak wychodzący z niej w towarzyszeniu grającej przez kuranty muzyki, przechodzący do restauracji Barona … Albo odpoczywających na skwerku pielgrzymów, również wsłuchanych w kuranty. Nierealne? Kto wie …
Ten jubileuszowy rok przyniósł naszemu rynkowi i Kochłowicom dwie rzeczy bardzo pozytywne. Niedawno otwarto placówkę SKOK – podobna instytucja, ale prowadzona przez niezapomnianego księdza Ludwika Tunkla, była przecież źródłem finansowania budowy wielu kochłowickich kamienic, czy choćby sierocińca. Tuż obok tej placówki, przebudowano dom, w którym mieścił się niegdyś sklep Masłowskich. Chylę czoła przed architektem i właścicielem. To jest po prostu piękne!
Mam nadzieję, że urodziny Kochłowic każdy mieszkaniec w jakiś sposób zechce uczcić. W razie czego, możecie się zwrócić do wspomnianych Stowarzyszeń. To młodzi ludzie, z otwartymi umysłami, przede wszystkim jednak pielęgnujący naszą historyczną spuściznę. Ja bardzo się cieszę, że ich mogłem poznać. A za ich pracę, z całego serca im dziękuję.
Czegóż możemy życzyć Kochłowicom? Jaki dać im prezent?
Dwa lata temu, wspólnie z młodymi ludźmi ze Stowarzyszenia Genius Loci uradziliśmy, że wyprawimy Kochłowicom urodziny! Do organizacji jubileuszu zaprosiliśmy kilka innych stowarzyszeń, oraz liczne grono ludzi, po prostu Kochłowice kochających. Oczywiście nie dysponujemy środkami, które pozwoliłyby urządzić uroczystości huczne i pamiętne, ale ze zbioru drobnych, ale chyba wartościowych pomysłów udało się wybrać te, które jakąś korzyść naszej miejscowości i jej mieszkańcom przyniosą.
Zaczęliśmy od spisania wszelkich pomysłów, nawet najdziwniejszych, oraz po prostu marzeń. Kolejne spotkania przynosiły już precyzowanie kolejnych punktów tworzonego programu, oraz ich realizację.
Marcin Jarząbek był autorem pomysłu przeprowadzenia akcji „650 drzew na 650 lat”. Wydawało się to nierealnym, bo sadzonki trzeba zakupić. Ale znam przecież Adama Podgórskiego z Rudzkiego Stowarzyszenia Przyjaciół Drzew. Byłem z nim w Nadleśnictwie Brynek, gdzie sympatyczny Nadleśniczy (zaczynał karierę w leśniczówce w kochłowickim lesie) sadzonki nam obiecał. Na początku maja, na kochłowickim rynku pierwszą partię sadzonek rozdaliśmy mieszkańcom, kilka drzew uroczyście posadziliśmy na plantach.
Stowarzyszenie Genius Loci od kilku lat opiekuje się najstarszym zabytkiem na naszej ziemi – czyli pozostałością po kochłowickim gródku. W czerwcu po raz kolejny Przemek Noparlik opowiedział młodzieży o historii tego miejsca, przy okazji zebrano sporo zalegających na nim śmieci.
Podczas akcji rozdawania sadzonek drzew, udało mi się uświadomić Kubie Wyciślikowi jeszcze jedną, ważną sprawę. 14 maja mijało bowiem 120 lat od chwili, kiedy w Kochłowicach przyszedł na świat potomek rodu rycerskiego, znany w całej Europie poliglota i sinolog, Jan Wypler. Kuba sprawił, że za sprawą Związku Górnośląskiego w naszym kościele odprawiono w jego intencji mszę. Mszę koncelebrowali nasz proboszcz Jerzy Lisczyk, oraz Ojciec Wilibald Wypler. Potem nad grobem wielkiego kochłowiczanina odbyła się mała, ale piękna uroczystość. Wkrótce też, za sprawą Ruchu Autonomii Śląska do szkolnych bibliotek trafi broszura – tłumaczenie pracy Jana Wyplera o rycerskich korzeniach jego rodu. Tego dzieła podjęli się Karol Wypler z Warszawy, wspomniany O. Wilibald Wypler, ja napisałem wstęp i opracowałem całość komputerowo.
Tragedia, jaka rozegrała się pod Smoleńskiem, w połączeniu ze sprawą organizacji uroczystości upamiętniającej Jana Wyplera, skłoniły mnie też do pozyskania Związku Górnośląskiego dla sprawy upamiętnienia Krystyny Bochenek. Związek naprawdę się postarał – na skwerku mamy poświęcone jej głaz i krzew rododendronu. Jego piękne kwiaty są dla jej nieodżałowanej pamięci hołdem mieszkańców Kochłowic.
Ksiądz Lisczyk również ma swój spory udział w obchodach jubileuszu. Będzie m.in. odprawiona uroczysta msza, jednak wcześniej w auli kochłowickiego liceum, Genius Loci zorganizuje sesję popularnonaukową dla mieszkańców. Marcin Śmierz już kończy precyzowanie jej programu.
Z pewnością dla mieszkańców radosnym wydarzeniem będzie festyn, który odbędzie się na stadionie „Uranii”. Jego organizacja nie byłaby chyba możliwą bez Ani Nawrot ze Stowarzyszenia Pro Ethica. Pomogła zdobyć pewne fundusze. Programu na razie nie zdradzę, na razie niech pozostanie niespodzianką.
We wrześniu, w szkole numer 21 Stowarzyszenia OSP „Remiza” zorganizuje konkurs modelarski, na którym mieszkańcy będą mogli zobaczyć na przykład modele kochłowickiego kościoła w kilku wykonaniach. Opracowałem go jako kartonową wycinankę specjalnie na nasz jubileusz, mam też sygnały z wydawnictwa o tym, że dotarła już nawet za ocean … Kochłowice będą jeszcze bardziej znane!
W ramach jubileuszu, w połączeniu z Górnośląskimi Dniami Dziedzictwa będzie możliwość zwiedzenia wielu ciekawych miejsc w Kochłowicach. Oprowadzą chętnych właśnie młodzi historycy ze Stowarzyszenia Genius Loci. Szukajcie prasowych i internetowych zapowiedzi, bo warto skorzystać. Kto dziś pamięta, że nad Kochłowicami biegły trasy dwóch kolejek linowych, albo że istniała tutaj … szkoła szybowcowa, czy narciarskie skocznie?
Program obchodów jest ciągle otwarty. Zapraszamy wszystkich, którzy zechcą coś pokazać, czy powiedzieć. Można urządzić ciekawe wystawy – czeka przecież lokal DK „Junior”, i prowadzące go Stowarzyszenie „Inni”.
Jak wspomniałem na początku, Kochłowice są obecnie dzielnicą Rudy Śląskiej. Niektórzy zwracają uwagę na pewien minus – nie wykształciło się bowiem jej naturalne, architektoniczne i urbanistyczne centrum. Dla mnie jest to dużym plusem. Z jednej bowiem strony mamy możliwość tworzenia, z drugiej zaś dzielnice takie centra posiadają! To zapewnia różnorodność, ale tez poczucie więzi z miejscem zamieszkania. A rynek w Kochłowicach jest dość wyraźnie ukształtowany, dodatkowo zaczyna być znany za sprawą ustanowienia Sanktuarium Matki Bożej z Lourdes, w najstarszym w okolicy kościele.
Z naszym rynkiem wiążą się tez moje marzenia, niestety do realizacji trudne. Co w nich widziałem? Na miejscu dawnej gospody urządzono parking. Można by było zejść z niego po kilku stopniach do małego muzeum, urządzonego w rodzinnym domu Jana Wyplera. Przez malutki park można by było z niego dojść do reaktywowanej restauracji p. Barona… Nie udało się. Dom Wyplera został sprzedany i zburzony, a był w Kochłowicach najstarszy …
Mam jeszcze jedno, związane z rynkiem marzenie. Dość radykalne nawet. Chciałbym zamknąć fragment ulicy, położony pomiędzy Sanktuarium, a Komzonem, powiększając w ten sposób skwer im. Wilhelma Pluty (dawniej po prostu Plac Kościelny). Dla samochodów urządzić niedużą obwodnicę (nawet wiem którędy). Wyobraźcie sobie ślub w tej urokliwej świątyni, weselny orszak wychodzący z niej w towarzyszeniu grającej przez kuranty muzyki, przechodzący do restauracji Barona … Albo odpoczywających na skwerku pielgrzymów, również wsłuchanych w kuranty. Nierealne? Kto wie …
Ten jubileuszowy rok przyniósł naszemu rynkowi i Kochłowicom dwie rzeczy bardzo pozytywne. Niedawno otwarto placówkę SKOK – podobna instytucja, ale prowadzona przez niezapomnianego księdza Ludwika Tunkla, była przecież źródłem finansowania budowy wielu kochłowickich kamienic, czy choćby sierocińca. Tuż obok tej placówki, przebudowano dom, w którym mieścił się niegdyś sklep Masłowskich. Chylę czoła przed architektem i właścicielem. To jest po prostu piękne!
Mam nadzieję, że urodziny Kochłowic każdy mieszkaniec w jakiś sposób zechce uczcić. W razie czego, możecie się zwrócić do wspomnianych Stowarzyszeń. To młodzi ludzie, z otwartymi umysłami, przede wszystkim jednak pielęgnujący naszą historyczną spuściznę. Ja bardzo się cieszę, że ich mogłem poznać. A za ich pracę, z całego serca im dziękuję.
Artykuł dodał: Jan Kołodziej
+ dodaj swoją ocenę...
- OGŁOSZENIA
- Pani spotka sie z Panem
- Schody Rintal-tylko w maju stopniowa promocja ile stopni prostych-tyle procent rabatu
- Zostań Konsultantką/em ORIFLAME-praca dodatkowa!
- Praca DODATKOWA
- Kupię Przejmę Zadłużoną spółkę akcyjną lub z o.o.
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- KUPIĘ zadłużoną spółkę
- USTKA !!! WCZASY 2012 SAMODZIELNE MIESZKANIE!!!
- LETNIE WCZASY Z ZABIEGAMI RELAKSUJĄCO-REHABILITACYJNYMI JUŻ OD 612 ZŁ/OS ZA 7 DNI - USTROŃ 2012
- MARIZA - Zarabiaj z Nami !
- Konsultantka Oriflame - dodatkowy dochód!
- SKUP AUT SAMOCHODÓW KATOWICE KRAKÓW TYCHY GLIWICE BIELSKO BIAŁA SOSNOWIEC MYSŁOWICE BYTOM AUTO KOMIS AUTOKOMIS SKUP POJAZDÓW GOTÓWKA OD RĘKI GRATIS DOJAZD I WYCENA

Dodaj komentarz