2010-07-05
Sanktuarium w Rudzie Śląskiej nie jest wzorowane na rzymskiej bazylice!
Fakty i Mity Rudy Śląskiej - odsłona II. Co ma Ruda Śląska do San Lorenzo?...Tyle, co piernik do wiatraka! Pisano już dobitnie przed paroma laty na ten temat, jednak po raz kolejny trzeba poruszyć sprawę, zdumiewającego w istocie rzeczy, upartego, maniakalnego wręcz porównywania kościoła świętego Józefa w Rudzie do znajdującej się w Rzymie bazyliki świętego Wawrzyńca za Murami (San Lorenzo fuori le Mura) zwanej także od pobliskiego cmentarza, San Lorenzo in Campo Verano.
Eksplozja gołosłownych stwierdzeń nastąpiła niedawno, kiedy rudzką świątynię podniesiono do rangi sanktuarium. Wtedy w każdym artykule mogliśmy przeczytać, że jest ono wzorowana na rzymskiej bazylice, jakby z tego powodu spływał na rudzian Bóg wie jak splendor.
Nie wiem, kto pierwszy podał ową informację, ale została ona chętnie podchwycona. Tak, na przykład, czytamy już tytule artykułu Antoniego Ratki pt. „Na wzór bazyliki San Lorenco in Campo Verano” opublikowanej przez „Wiadomości Rudzkie” w 1994 roku. Ogromnie cenię wiedzę i szanuję autorytet Pana Antoniego, dlatego chętnie dowiedziałbym się o źródle tego przekonania. Póki co, postanowiłem rozpytać ludzi bardziej od mnie kompetentnych.
- Co kościół świętego Józefa ma wspólnego z kościołem San Lorenzo w Rzymie – zagadnąłem Tadeusza Kostonia, naczelnika Wydziału Urbanistyki i Architektury w Urzędzie Miasta Ruda Śląska? – A ma? - odparł jednoznacznym w wymowie, pytaniem na pytanie.
O rzekomym podobieństwie rudzkiej świątyni do rzymskiej nic nie wie też dr Łukasz Urbańczyk, miejski konserwator zabytków, który niedawno otrzymał na Zamku Królewskim w Warszawie prestiżowe wyróżnienie od Generalnego Konserwatora Zabytków, w konkursie na najlepsze prace studialne, naukowe i popularyzatorskie dotyczące ochrony zabytków i muzealnictwa w roku 2009. Doktor nie ma pojęcia skąd się wzięła rozpowszechniona opinia i nigdy jej nie powielał. Nie za jego czasów powieszono na kościele świętego Józefa tablicę informacyjną sygnowaną przez MKZ w Rudzie Śląskiej, gdzie czytamy: „Jest on wzorowany na rzymskiej bazylice San Lorenzo in Campo Verano”.
Nieżyjący Aleksander Widera, historyk amator, autor maszyno-piśmiennej publikacji „Parafia Rudzka i Biskupicka, ich dawniejsze i dzisiejsze stosunki, popełnionej około 1966 roku, który ogrom miejsca poświęca „Józefowi”, który był działaczem katolickim, członkiem ciał parafialnych, ani słowem nie wzmiankuje o San Lorenzo. Z pewnością, gdyby o tak „szlachetnym” rodowodzie cokolwiek wiedział, nie omieszkał by wspomnieć. Nie wspomina!
Ksiądz Adam Brzyszkowski, dziekan dekanatu rudzkiego, proboszcz parafii pod wezwaniem świętego Józefa w Rudzie także zupełnie nie rozumie dlaczego z taką upartością powielana jest nieprawda. Do tego stopnia, że widnieje ona na oficjalnej stronie parafii. Przy okazji ksiądz dziekan dementuje inne bzdury. Jak tą, że Franciszek Ksawery Ballestrem przekazał kościół parafii w 1910 roku, z okazji rocznicy jego małżeństwa z Joanną von Saurma-Jeltsch. W archiwum kościelnym znajduje się bowiem notarialny akt darowizny z 1907 roku!
Zwróciłem się z też z pytaniem do dra Jerzego Gorzelika, historyka sztuki, specjalistę od architektury sakralnej, szefa Ruchu Autonomii Śląska. Odpowiedział krótko i jednoznacznie: - Teza o zależności rudzkiego kościoła od rzymskiej bazyliki została odrzucona przez Anne Koelblin, monografistkę Augusta Menkena w pracy August Menken (1856-1903).
Spaethistorist zwischen Koeln, Berlin und Danzig, wydanej w Petersbergu w 2004 roku. Ot i wszystko!
Ja jednak drążyłem dalej intrygującą mnie kwestię. Były miejski konserwator zabytków w Rudzie Śląskiej dr Henryk Mercik nie uznał mnie za godnego partnera do rozmowy. Swój stosunek do poruszanego zagadnienia wyraził jednak dobitnie w pracy, opublikowanej wspólnie z Iwoną Benek: Oryginalne kościoły neostylowe autorstwa znanych architektów na teranie dzisiejszej Rudy Śląskiej’, zawartej w książce „Sztuka sakralna Rudy Śląskiej”. Nie ma tam cienia odniesienia do San Lorenzo in Campo Verano, natomiast napisano stanowczo, że: „kościół pw. św. Józefa był wzorowany na romańskiej bazylice emporowej pw. św. Cyriakusa w Gernrode z roku 959”. I przytaczają stosowaną ilustracje tej średniowiecznej świątyni, którą potwierdza zachodnia elewacja rudzkiego kościoła, widoczna na wykonanej przeze mnie fotografii.
Wystarczy samemu przekonać się o braku podobieństwa wchodząc na którykolwiek z rozlicznych portali prezentujących opisy i fotogalerie bazyliki San Lorenzo (np.: www.stuardclaresrome.com; www. saintcatherinesiennawf.org - to nie pomyłka! - czy www. flickr.com/pothos/artmoose z fotoesejem: San Lorenzo). Kościół świętego Józefa jest monumentalną, wysoką budowlą, w żadnej mierze nie przypominającą „płaskiej” w wyrazie bryły rzekomego rzymskiego odpowiednika. Dzwonnicę ma skomponowaną z bryłą budowli, podczas gdy rzymska jest wolno stojącą.
Można wprawdzie na silę dopatrywać się pewnego nawiązania do architektury San Lorenzo w kształcie owej dzwonnicy, nieco podobnej do rzymskiej campanilli oraz w elementach wystroju wnętrza przy krypcie grobowej Ballestremów, ale to tylko podobieństwa, a nie odwzorowania.
Na dowód zamieszczam kilka zdjęć kościoła świętego Józefa i bazyliki San Lorenzo, by każdy mógł je sobie porównać. Dołączam też wizerunek świątyni w Gernrode.
Napisawszy powyższe słowa jednak w najmniejszym stopniu nie czuję się ani usatysfakcjonowany, ani ręczę za ich skutek. Nie mam grama wątpliwości, że zapisy o San Lorenzo nie znikną z oficjalnych tablic i portali internetowych (wymieńmy choćby portal który w ogóle nie dba o prawdziwość zamieszczonych faktów: www.rudaslaska.com.pl; czy nawet stronę www.jch-godula.katowice.opoka.org.pl). Boję się, że te przekręcone fakty nie przestaną pojawiać się nadal w publikacjach prasowych. Bo po prostu nikomu, na jakimkolwiek sprostowaniu tych nieprawdziwych informacji nie zależy...
Zapraszam do dyskusji w komentarzach do artykułu...
Nie wiem, kto pierwszy podał ową informację, ale została ona chętnie podchwycona. Tak, na przykład, czytamy już tytule artykułu Antoniego Ratki pt. „Na wzór bazyliki San Lorenco in Campo Verano” opublikowanej przez „Wiadomości Rudzkie” w 1994 roku. Ogromnie cenię wiedzę i szanuję autorytet Pana Antoniego, dlatego chętnie dowiedziałbym się o źródle tego przekonania. Póki co, postanowiłem rozpytać ludzi bardziej od mnie kompetentnych.
- Co kościół świętego Józefa ma wspólnego z kościołem San Lorenzo w Rzymie – zagadnąłem Tadeusza Kostonia, naczelnika Wydziału Urbanistyki i Architektury w Urzędzie Miasta Ruda Śląska? – A ma? - odparł jednoznacznym w wymowie, pytaniem na pytanie.
O rzekomym podobieństwie rudzkiej świątyni do rzymskiej nic nie wie też dr Łukasz Urbańczyk, miejski konserwator zabytków, który niedawno otrzymał na Zamku Królewskim w Warszawie prestiżowe wyróżnienie od Generalnego Konserwatora Zabytków, w konkursie na najlepsze prace studialne, naukowe i popularyzatorskie dotyczące ochrony zabytków i muzealnictwa w roku 2009. Doktor nie ma pojęcia skąd się wzięła rozpowszechniona opinia i nigdy jej nie powielał. Nie za jego czasów powieszono na kościele świętego Józefa tablicę informacyjną sygnowaną przez MKZ w Rudzie Śląskiej, gdzie czytamy: „Jest on wzorowany na rzymskiej bazylice San Lorenzo in Campo Verano”.
Nieżyjący Aleksander Widera, historyk amator, autor maszyno-piśmiennej publikacji „Parafia Rudzka i Biskupicka, ich dawniejsze i dzisiejsze stosunki, popełnionej około 1966 roku, który ogrom miejsca poświęca „Józefowi”, który był działaczem katolickim, członkiem ciał parafialnych, ani słowem nie wzmiankuje o San Lorenzo. Z pewnością, gdyby o tak „szlachetnym” rodowodzie cokolwiek wiedział, nie omieszkał by wspomnieć. Nie wspomina!
Ksiądz Adam Brzyszkowski, dziekan dekanatu rudzkiego, proboszcz parafii pod wezwaniem świętego Józefa w Rudzie także zupełnie nie rozumie dlaczego z taką upartością powielana jest nieprawda. Do tego stopnia, że widnieje ona na oficjalnej stronie parafii. Przy okazji ksiądz dziekan dementuje inne bzdury. Jak tą, że Franciszek Ksawery Ballestrem przekazał kościół parafii w 1910 roku, z okazji rocznicy jego małżeństwa z Joanną von Saurma-Jeltsch. W archiwum kościelnym znajduje się bowiem notarialny akt darowizny z 1907 roku!
Zwróciłem się z też z pytaniem do dra Jerzego Gorzelika, historyka sztuki, specjalistę od architektury sakralnej, szefa Ruchu Autonomii Śląska. Odpowiedział krótko i jednoznacznie: - Teza o zależności rudzkiego kościoła od rzymskiej bazyliki została odrzucona przez Anne Koelblin, monografistkę Augusta Menkena w pracy August Menken (1856-1903).
Spaethistorist zwischen Koeln, Berlin und Danzig, wydanej w Petersbergu w 2004 roku. Ot i wszystko!
Ja jednak drążyłem dalej intrygującą mnie kwestię. Były miejski konserwator zabytków w Rudzie Śląskiej dr Henryk Mercik nie uznał mnie za godnego partnera do rozmowy. Swój stosunek do poruszanego zagadnienia wyraził jednak dobitnie w pracy, opublikowanej wspólnie z Iwoną Benek: Oryginalne kościoły neostylowe autorstwa znanych architektów na teranie dzisiejszej Rudy Śląskiej’, zawartej w książce „Sztuka sakralna Rudy Śląskiej”. Nie ma tam cienia odniesienia do San Lorenzo in Campo Verano, natomiast napisano stanowczo, że: „kościół pw. św. Józefa był wzorowany na romańskiej bazylice emporowej pw. św. Cyriakusa w Gernrode z roku 959”. I przytaczają stosowaną ilustracje tej średniowiecznej świątyni, którą potwierdza zachodnia elewacja rudzkiego kościoła, widoczna na wykonanej przeze mnie fotografii.
Wystarczy samemu przekonać się o braku podobieństwa wchodząc na którykolwiek z rozlicznych portali prezentujących opisy i fotogalerie bazyliki San Lorenzo (np.: www.stuardclaresrome.com; www. saintcatherinesiennawf.org - to nie pomyłka! - czy www. flickr.com/pothos/artmoose z fotoesejem: San Lorenzo). Kościół świętego Józefa jest monumentalną, wysoką budowlą, w żadnej mierze nie przypominającą „płaskiej” w wyrazie bryły rzekomego rzymskiego odpowiednika. Dzwonnicę ma skomponowaną z bryłą budowli, podczas gdy rzymska jest wolno stojącą.
Można wprawdzie na silę dopatrywać się pewnego nawiązania do architektury San Lorenzo w kształcie owej dzwonnicy, nieco podobnej do rzymskiej campanilli oraz w elementach wystroju wnętrza przy krypcie grobowej Ballestremów, ale to tylko podobieństwa, a nie odwzorowania.
Na dowód zamieszczam kilka zdjęć kościoła świętego Józefa i bazyliki San Lorenzo, by każdy mógł je sobie porównać. Dołączam też wizerunek świątyni w Gernrode.
Napisawszy powyższe słowa jednak w najmniejszym stopniu nie czuję się ani usatysfakcjonowany, ani ręczę za ich skutek. Nie mam grama wątpliwości, że zapisy o San Lorenzo nie znikną z oficjalnych tablic i portali internetowych (wymieńmy choćby portal który w ogóle nie dba o prawdziwość zamieszczonych faktów: www.rudaslaska.com.pl; czy nawet stronę www.jch-godula.katowice.opoka.org.pl). Boję się, że te przekręcone fakty nie przestaną pojawiać się nadal w publikacjach prasowych. Bo po prostu nikomu, na jakimkolwiek sprostowaniu tych nieprawdziwych informacji nie zależy...
Zapraszam do dyskusji w komentarzach do artykułu...
Adam K. Podgórski
+ dodaj swoją ocenę...
- OGŁOSZENIA
- Firma Remontowa Ruda Śląska
- Zostań Konsultantką/em ORIFLAME-praca dodatkowa!
- >>>WALENTYNKOWY KULIG 14.02.2012 - ATRAKCYJNA CENA+ROMANTYCZNA ATMOSFERA<<<
- Dołącz do Oriflame - zarabiaj jako konsultantka!
- ORIFLAME - Zostań Konsultantką/Konsultantem
- Do sprzedaży kolorowanek dla dzieci
- Połącz pracę z przyjemnością
- Pilnie kupię zadłużoną spółkę
- dodatkowa dochodowa praca
- Opiekunka osób starszych. Pewna i legalna praca w Niemczech
- Praca dodatkowa dla kobiet
- Bądź niezależną konsultantką Oriflame! teraz wpisowe 1 zł !

Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie Redakcja, Utworzony: 2010-07-09 14:41:45
zgłoś nadużycie Cik, Utworzony: 2010-07-09 14:10:59