2010-06-17
Serce Rudy Śląskiej zacznie bić - trwa budowa rynku w Rudzie Śląskiej
Co jest najbardziej charakterystycznym miejscem w Krakowie? Gdzie jest centrum Poznania? Gdzie bije serce Wrocławia? W którym miejscu znajduje się centrum Chorzowa, Bytomia, Katowic? Na tak zadane pytania prawie każdy z nas odpowie bez namysłu – przeważnie trafnie. Zadajmy w takim razie jeszcze jedno pytanie – gdzie jest centrum Rudy Śląskiej?. Tutaj mogą się już pojawić kłopoty – nie tylko dla przejezdnych czy turystów, ale także często dla samych mieszkańców Rudy Śląskiej. To już wkrótce ma się zmienić.
Zróżnicowane miasto
„Do 1950 roku istniało na terenie dzisiejszej Rudy Śląskiej szereg miejscowości, każda z własną wielowiekową przeszłością. W 1951 roku w wyniku zlikwidowania powiatu katowickiego stworzono z nich dwa miasta wydzielone: Nowy Bytom i Rudę. W 1959 roku oba miasta połączono i tak powstała dzisiejsza Ruda Śląska” – cytat z strony internetowej UM w Rudzie Śląskiej. Tak więc nowy organizm miejski tak naprawdę był zlepkiem wielu, często różnych miejscowości i miasteczek. Do dziś gołym okiem widać różnice między np. Kochłowicami a Orzegowem czy Bykowiną– opis tych często subtelnych różnic jest już jednak zadaniem dla socjologów. Teoretycznie centrum stanowiła dzielnica Nowy Bytom – tam znajduje się magistrat, tam są siedziby banków i innych instytucji użyteczności publicznej.
Czy Nowy Bytom jest jednak mentalnie dla mieszkańców Rudy Śląskiej jej sercem? Z całą pewnością opinie będą tu bardzo różne. To się wkrótce ma zmienić. Koncepcja budowy rynku z prawdziwego zdarzenia ma dać impuls mieszkańcom miasta do budowy nowej, własnej tożsamości. Czy tak się jednak stanie zależy od wielu czynników – nie tylko urbanistycznych, ale przede wszystkim kulturowych! Z pewnością będzie to proces długotrwały. Jest jednak nadzieja, że Ruda Śląska „dorobi” się ściśle zdefiniowanego centrum.
Już się zaczęło
Projekt budowlano-wykonawczy przebudowy placu Jana Pawła II na rynek miejski wykonała firma projektowa PA NOVA Gliwice. Głównym projektantem był dr arch. W. Lessaer oraz mgr. inż. Arch. A. Płomecki. Projekt wykonano już w roku 2005. Zakłada on wymianę nawierzchni placu Jana Pawła II oraz wymianę infrastruktury podziemnej czyli sieci i przyłączy wodno-kanalizacyjnych, sieci i przyłączy gazowych oraz sieci teletechnicznej W dniu 26.03.2009r. przekazano teren pod roboty przygotowawcze (wycinka drzew). W końcu marca 2009 r. odebrano roboty przygotowawcze. W czerwcu 2009r. przekazano teren budowy inwestycji firmie PB I TELBUD Katowice wyłonionej w drodze przetargu ograniczonego. Termin realizacji inwestycji wynosi 12 miesięcy od momentu przekazania terenu budowy. Koszt inwestycji wyniesie ok. 13.milionów zł. brutto.
Jak podkreśla Rozalia Mańka – Naczelnik Wydziału Inwestycji rudzkiego magistratu – „Koncepcja i projekt przebudowy placu na rynek był udostępniony mieszkańcom miasta w formie wizualizacji ( plakaty, plansze ) w miejscach ogólnie dostępnych w Urzędzie Miasta, w sklepach przyległych do placu Jana Pawła II oraz na stronie internetowej Urzędu Miasta przez okres ponad 1 roku. Zakres robót był doprecyzowany podczas licznych spotkań z wszystkimi właścicielami sieci uzbrojenia podziemnego oraz z właścicielami budynków przyległych do placu”.
Naczelnik Wydziału Urbanistyki i Architektury , Tadeusz Kostoń dodaje – „…pytanie o potrzebę budowy rynku można również sparafrazować pytaniem o budowę salonu we własnym domu. Odpowiedzi na to pytanie szukamy już o co najmniej 15 lat, kiedy to po raz pierwszy w zespole specjalistów ze Stowarzyszenia Architektów Polskich Politechniki Śląskiej w Gliwicach oraz pracowników Fundacji Rozwoju Przestrzeni Górnego Śląska zainicjowano prace nad przekształceniem centralnej części miasta w celu nowej identyfikacji miejsca w jakim znalazła się Ruda Śląska w aglomeracji śląskiej ze swoimi funkcjami, a także wizją i misją zapisaną w Strategii Rozwoju Miasta. Owoce warsztatów, o których mowa powyżej, zostały parę lat później wprowadzone
do ustaleń planu miejscowego dla dzielnicy Nowy Bytom, a ostatecznie stały się bazą założeń do konkursu architektoniczno – urbanistycznego, którego wyniki realizowane są właśnie w terenie.
Efekt tych wszystkich studiów i prac projektowych skłania do wniosku, że realizacja „salonu” miejskiego jest elementem niezbędnym dla prawidłowego postrzegania układu urbanistycznego oraz identyfikacji miejskiej każdej substancji w jej granicach administracyjnych”.
Nie zmarnujmy szansy.
Tadeusz Kostoń podkreśla także znaczenie nowych funkcji jakie ma spełniać rynek – funkcji integracyjnej i rekreacyjne. No właśnie…… Tu dochodzimy do, moim zdaniem, sedna problemu. Bez pełnego wykorzystania szansy jakie stwarza nowy rudzki rynek cała inwestycja będzie tylko częściowo udaną. Klimat i charakter miejsca nie tworzą bowiem w pierwszej kolejności fontanny i posadzki, ale ludzie z ich inicjatywą, z ich pomysłowością – z „życiem”, jakie wnoszą do nowego miejsca. Jeżeli nowy, centralny punkt miasta pozostanie jedynie „ładnie zagospodarowanym terenem” owa szansa zostanie zmarnowana. To miejsce ma do spełnienia ogromnie ważną funkcję społeczną – to jednak zależy już w dużej mierze od animatorów miejskiego życia – od ich pomysłowości i otwartości na oddolne inicjatywy społeczne. Czy tak się stanie? Na odpowiedź przyjdzie nam jednak poczekać.
„Do 1950 roku istniało na terenie dzisiejszej Rudy Śląskiej szereg miejscowości, każda z własną wielowiekową przeszłością. W 1951 roku w wyniku zlikwidowania powiatu katowickiego stworzono z nich dwa miasta wydzielone: Nowy Bytom i Rudę. W 1959 roku oba miasta połączono i tak powstała dzisiejsza Ruda Śląska” – cytat z strony internetowej UM w Rudzie Śląskiej. Tak więc nowy organizm miejski tak naprawdę był zlepkiem wielu, często różnych miejscowości i miasteczek. Do dziś gołym okiem widać różnice między np. Kochłowicami a Orzegowem czy Bykowiną– opis tych często subtelnych różnic jest już jednak zadaniem dla socjologów. Teoretycznie centrum stanowiła dzielnica Nowy Bytom – tam znajduje się magistrat, tam są siedziby banków i innych instytucji użyteczności publicznej.
Czy Nowy Bytom jest jednak mentalnie dla mieszkańców Rudy Śląskiej jej sercem? Z całą pewnością opinie będą tu bardzo różne. To się wkrótce ma zmienić. Koncepcja budowy rynku z prawdziwego zdarzenia ma dać impuls mieszkańcom miasta do budowy nowej, własnej tożsamości. Czy tak się jednak stanie zależy od wielu czynników – nie tylko urbanistycznych, ale przede wszystkim kulturowych! Z pewnością będzie to proces długotrwały. Jest jednak nadzieja, że Ruda Śląska „dorobi” się ściśle zdefiniowanego centrum.
Już się zaczęło
Projekt budowlano-wykonawczy przebudowy placu Jana Pawła II na rynek miejski wykonała firma projektowa PA NOVA Gliwice. Głównym projektantem był dr arch. W. Lessaer oraz mgr. inż. Arch. A. Płomecki. Projekt wykonano już w roku 2005. Zakłada on wymianę nawierzchni placu Jana Pawła II oraz wymianę infrastruktury podziemnej czyli sieci i przyłączy wodno-kanalizacyjnych, sieci i przyłączy gazowych oraz sieci teletechnicznej W dniu 26.03.2009r. przekazano teren pod roboty przygotowawcze (wycinka drzew). W końcu marca 2009 r. odebrano roboty przygotowawcze. W czerwcu 2009r. przekazano teren budowy inwestycji firmie PB I TELBUD Katowice wyłonionej w drodze przetargu ograniczonego. Termin realizacji inwestycji wynosi 12 miesięcy od momentu przekazania terenu budowy. Koszt inwestycji wyniesie ok. 13.milionów zł. brutto.
Jak podkreśla Rozalia Mańka – Naczelnik Wydziału Inwestycji rudzkiego magistratu – „Koncepcja i projekt przebudowy placu na rynek był udostępniony mieszkańcom miasta w formie wizualizacji ( plakaty, plansze ) w miejscach ogólnie dostępnych w Urzędzie Miasta, w sklepach przyległych do placu Jana Pawła II oraz na stronie internetowej Urzędu Miasta przez okres ponad 1 roku. Zakres robót był doprecyzowany podczas licznych spotkań z wszystkimi właścicielami sieci uzbrojenia podziemnego oraz z właścicielami budynków przyległych do placu”.
Naczelnik Wydziału Urbanistyki i Architektury , Tadeusz Kostoń dodaje – „…pytanie o potrzebę budowy rynku można również sparafrazować pytaniem o budowę salonu we własnym domu. Odpowiedzi na to pytanie szukamy już o co najmniej 15 lat, kiedy to po raz pierwszy w zespole specjalistów ze Stowarzyszenia Architektów Polskich Politechniki Śląskiej w Gliwicach oraz pracowników Fundacji Rozwoju Przestrzeni Górnego Śląska zainicjowano prace nad przekształceniem centralnej części miasta w celu nowej identyfikacji miejsca w jakim znalazła się Ruda Śląska w aglomeracji śląskiej ze swoimi funkcjami, a także wizją i misją zapisaną w Strategii Rozwoju Miasta. Owoce warsztatów, o których mowa powyżej, zostały parę lat później wprowadzone
do ustaleń planu miejscowego dla dzielnicy Nowy Bytom, a ostatecznie stały się bazą założeń do konkursu architektoniczno – urbanistycznego, którego wyniki realizowane są właśnie w terenie.
Efekt tych wszystkich studiów i prac projektowych skłania do wniosku, że realizacja „salonu” miejskiego jest elementem niezbędnym dla prawidłowego postrzegania układu urbanistycznego oraz identyfikacji miejskiej każdej substancji w jej granicach administracyjnych”.
Nie zmarnujmy szansy.
Tadeusz Kostoń podkreśla także znaczenie nowych funkcji jakie ma spełniać rynek – funkcji integracyjnej i rekreacyjne. No właśnie…… Tu dochodzimy do, moim zdaniem, sedna problemu. Bez pełnego wykorzystania szansy jakie stwarza nowy rudzki rynek cała inwestycja będzie tylko częściowo udaną. Klimat i charakter miejsca nie tworzą bowiem w pierwszej kolejności fontanny i posadzki, ale ludzie z ich inicjatywą, z ich pomysłowością – z „życiem”, jakie wnoszą do nowego miejsca. Jeżeli nowy, centralny punkt miasta pozostanie jedynie „ładnie zagospodarowanym terenem” owa szansa zostanie zmarnowana. To miejsce ma do spełnienia ogromnie ważną funkcję społeczną – to jednak zależy już w dużej mierze od animatorów miejskiego życia – od ich pomysłowości i otwartości na oddolne inicjatywy społeczne. Czy tak się stanie? Na odpowiedź przyjdzie nam jednak poczekać.
Dariusz Cop
+ dodaj swoją ocenę...
- OGŁOSZENIA
- >>>WALENTYNKOWY KULIG 14.02.2012 - ATRAKCYJNA CENA+ROMANTYCZNA ATMOSFERA<<<
- Dołącz do Oriflame - zarabiaj jako konsultantka!
- ORIFLAME - Zostań Konsultantką/Konsultantem
- Do sprzedaży kolorowanek dla dzieci
- Połącz pracę z przyjemnością
- Pilnie kupię zadłużoną spółkę
- dodatkowa dochodowa praca
- Opiekunka osób starszych. Pewna i legalna praca w Niemczech
- Praca dodatkowa dla kobiet
- Bądź niezależną konsultantką Oriflame! teraz wpisowe 1 zł !
- Praca dorywcza a nawet stała
- Pożyczki pod zastaw nieruchomości - korzystne

Dodaj komentarz