Piątek, 10 Lutego 2012, imieniny: Jacka, Scholastyki



2010-06-24

Wcale nie takie Dolce Vita - Jerzy Drażyk dla portalu TwojaRuda.pl

O tym, jak przebiega współpraca na linii: Radni - Prezydent, o miejskich inwestycjach oraz "życiu w opozycji" z Jerzym Drażykiem z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Rudzie Śląskiej rozmawiał Dariusz Cop.

Fot. Dariusz Cop
Panie Radny jak się żyje w opozycji? Cukier i miód? Żadnej odpowiedzialności, no…. może trochę frustracji – przecież najważniejsze decyzje zapadają poza Panem

To, że żyje się „wygodnie” to tylko część prawdy, tej bardziej smutnej prawdy. Wszystkie decyzje podejmuję tak, jak mi każe sumienie i zdrowy rozsądek. Nie musze być rozdarty między wartościami, jakie cenię, a koniunkturalnymi potrzebami władzy. Przykład - budowa kompleksu basenów zwanego potocznie przez mieszkańców „Oti”. Jestem ostatnim człowiekiem, który by nie chciał takiej atrakcji w Rudzie Śląskiej – jednak co innego „chciejstwo”, co innego zdrowy rozsądek i rachunek ekonomiczny. Byłem na spotkaniu Prezydenta z mieszkańcami Bykowiny, tam Andrzej Stania powiedział, że budowa będzie miała neutralny wpływ na budżet miasta. To prawda, prawda jednak pod pewnymi warunkami. Miasto poręcza kredyt. Każdego roku trzeba będzie rezerwować w budżecie odpowiednią sumę na poczet zabezpieczenia kredytu – i tu pytanie do Pana - a co jeżeli inwestycja będzie „spalona”? Wówczas oprócz kredytu trzeba będzie również płacić za bieżące utrzymanie. Rok w rok Ruda Śląska będzie musiała wykładać grube miliony na spłatę kredytu. Jeszcze jedno pytanie, również skierowane do Pana – zakładamy wersję optymistyczną - mieszkańcy Rudy Śląskiej będą „walić” drzwiami i oknami do nowego obiektu – no właśnie…. Co z pozostałymi miejskimi basenami, które będą wówczas świecić pustkami? Kto to będzie utrzymywał? Powtarzam nie jestem przeciwko samemu obiektowi!

Jest Pan za, a nawet przeciw – tak?

Nie! Jestem całkowicie za kompleksem ale na innych zasadach. Miasto powinno inwestorowi udostępnić grunt, ten ponosi wszystkie koszty i odpowiedzialność ale i bierze wszystkie ewentualne zyski. Miasto zyskuje na odprowadzanych podatkach i zadowoleniu mieszkańców – choć to już inna sfera życia. To chyba rozsądne rozwiązanie – jak Pan uważa?

Ja tylko zadaję pytania i mam sporo wątpliwości. To tylko tyle i aż tyle.

Wokół tej sprawy cały czas panuje szum informacyjny. Raz się twierdzi, że konkurencyjne obiekty w Dąbrowie Górniczej i Tarnowskich Górach „przędą cienko” , innym razem, że mają się dobrze. Mamy bardzo mało naprawdę rzetelnych informacji. Cała sprawa z Miastoprojektem Wrocław, oj tu też się działo sporo dziwnych rzeczy.

O.K. To z innej bajki żeby nie skupiać się cały czas na „Oti” – niech żyje własnym życiem, efekty zobaczymy wspólnie i wtedy ocenimy, kto miał rację – dobrze?

Dobrze!

Jak opozycja traktowana jest w Radzie Miejskiej? Jak wy traktujecie władze naszego miasta? Potraficie się dogadać?

W drobnych sprawach potrafimy się dogadać. Problemy zaczynają się przy kwestiach zasadniczych. Przykład - nasz rudzki szpital miejski. Głosami koalicji przesądzono o jego przekształceniu w spółkę prawa handlowego – zaledwie 5 głosów było przeciw I cóż tu mamy? Miasto musi spłacić 20 milionów długu i 6 milionów na rozruch spółki. Tak, to prawda spółka jest w 100% własnością gminy i gmina będzie płacić dalej. Prawda , że to dziwne rozwiązanie gospodarcze? Moim zdaniem, to prosta droga do prywatyzacji ponieważ ktoś, kiedyś powie – i słusznie powie – to nieopłacalne. W takim razie, po diabła było zaczynać ten proces. Efekt będzie taki, że bogaci będą zdrowi, a biedni będą umierać na schodach przed szpitalem. To przekształcenie to nic innego, jak handel ludzkim zdrowiem. Kolejna sprawa to „niejasne” problemy finansowe miasta. Wpływy są mniejsze z powodu kryzysu. Nie wiem na ile prawdziwe są opinie o cięciach w miejskiej oświacie i innych miejskich instytucjach – w każdym razie plotek nikt nie dementuje.

Panie Radny, to tylko plotki.

Tak? Mogę wspomnieć tylko o „dokumencie”, który krążył podczas ostatniej sesji o oszczędnościach w oświacie. Dokument jest, a nikt nic nie wie! Prezydent mówił, że o tylko propozycje, ale dokument mówił coś zupełnie innego, a jakie były problemy ze znalezieniem autora – przepraszam za wyrażenie – „kupa” śmiechu i tyle. Fakt faktem, że miasto ma problemy finansowe i o tym głośno mówił nawet Skarbnik miasta. Zaproponowałem zwołać sesję tematyczną dotyczącą budżetu – ale tu był opór.

Co jest dla Pana ważne w przyszłości funkcjonowania władz miasta?

Transparentność. W pełni poparliśmy wniosek lewicy, aby po każdym głosowaniu można było łatwo zidentyfikować kto był za , a kto przeciw danej propozycji. Tego wymagają od nas mieszkańcy miasta. Wtedy Przewodniczący RM tłumaczył się względami technicznymi itp. Co ludzi obchodzą ograniczenia maszyn? Oni chcą wiedzieć – „kawa na ławę” kto jest za, kto przeciw danej uchwale. Jeżeli są problemy techniczne to trzeba je wyeliminować. Przejrzystość życia publicznego – zwłaszcza w samorządach jest najważniejsza. Kolejna spawa to miejsca pracy. Likwidowane są kolejne zakłady, dużo mówi się o Elektrowni Halemba. Tu miasto powinno być szczególnie czułe. Właśnie na tym punkcie, a nie na punkcie budowania nowych fontann.

Dziękuję za rozmowę
Dariusz Cop

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie D., Utworzony: 2010-06-24 15:22:19

Słuszną linię ma nasza władza    - jak powiedziałby Rysio Ochódzki
+ dodaj swoją ocenę...
( 2.25 )      słaby
  • KALENDARZ IMPREZ
      • << Luty 2012 >>
        Pon Wto Śro Czw Pia Sob Nie
            1 2 3 4 5
        6 7 8 9 10 11 12
        13 14 15 16 17 18 19
        20 21 22 23 24 25 26
        27 28 29